

















Strona główna » Artykuły » Aktualności » Puszcza Solska: zagrożenie nadal wysokie, Lasy szykują się do uprzątania
Autor: redakcja
Drzewa obumarłe po pożarze w Puszczy Solskiej będą usuwane prawdopodobnie w wakacje lub nawet po wakacjach – mówił zastępca dyrektora ds. gospodarki leśnej w RDLP w Lublinie Mariusz Kiczyński.
Na powrót wartości przyrodniczych spalonego fragmentu Puszczy Solskiej potrzeba parudziesięciu lat – mówił Mariusz Kiczyński, zastępca dyrektora ds. gospodarki leśnej w RDLP w Lublinie.
Leśnicy „przejmują” poszczególne oddziały lasu po pożarze od Straży Pożarnej od poniedziałku 11 maja. Ale prawdziwe uprzątanie po katastrofie rozpocznie się później – w wakacje, a może nawet po wakacjach.
Czytaj: Pożar Puszczy Solskiej – nie żyje pilot samolotu gaśniczego
– My to drewno możemy uprzątnąć, ale muszą też być przygotowani odbiorcy, bo to drewno niestety nie będzie tak atrakcyjne jak drewno pozyskane w normalnym cyklu przyrodniczym – mówił Mariusz Kiczyński na łamach portalu roztocze.net.
Kiczyński wspominał też o drzewach, które nie spaliły się, ale zamarły wskutek wysokiej temperatury. Liście i igły w ich koronach stały się brązowe, zdaniem zastępcy dyrektora ds. gospodarki leśnej z RDLP w Lublinie. Niestety, usunąć trzeba też będzie zamarłe młodniki, tyczkowiny i drągowiny z terenów objętych klęską, by uniknąć gradacji szkodników.
Jak dodał Mariusz Kiczyński, zagospodarowanie lasu po pożarze będzie złożonym procesem, ponieważ wiele lasów objętych klęską to lasy prywatne.
W lesie nadal jest wiele miejsc, w których panuje bardzo wysoka temperatura. Takie punkty nadal stanowią zagrożenie.
Las jest monitorowany przez leśników w terenie, a także w Punkcie Alarmowo-Dyspozycyjnym Nadleśnictwa oraz przez drony z kamerami termowizyjnymi.
Śmigłowce i samoloty gaśnicze Lasów Państwowych pozostają w gotowości.
W związku z sytuacją, na stronie Facebook Powiatu Biłgorajskiego pojawił się apel do mieszkańców, właścicieli lasów oraz wszystkich osób przebywających na terenach leśnych o zachowanie szczególnej ostrożności oraz ograniczenie wstępu na obszary objęte pożarem i tereny przyległe.
Jak czytamy w poscie, na terenach po pożarze nadal występują niebezpieczne miejsca – w ściole, systemach korzeniowych czy trudno dostępnych miejscach – które mogą stać się zarzewiem wtórnego pożaru.
Ryzyko dla osób przebywających w lesie stanowią także potencjalne wywroty i złomy powstające wskutek uszkodzenia struktury drewna przez wysoką temperaturę.
Starosta Biłgorajski Andrzej Szarlip apeluje we wpisie o zastosowanie się do poleceń służb i zachowanie ostrożności. W razie zauważenia dymu lub ognia w lesie należy niezwłocznie powiadomić służby pod numerem 112.



