

















Strona główna » Artykuły » Aktualności » Trwały, ekonomiczny, wydajny – EcoLog 590G
Autor: Michał Procner
Podczas ostatnich targów Forest SHOW w Chorzelach, na placu manewrowym firmy ForTech Serwis oglądaliśmy harwester EcoLog 590G. Operatorzy mogli wypróbować działanie maszyny, a wyjątkowe zainteresowanie wzbudziła możliwość poziomowania całego podwozia maszyny dzięki ramionom wahadłowym, na których zamontowane są koła.
Dopytaliśmy o szczegóły dotyczące maszyny u źródła, czyli u jednego z operatorów pracujących na nim na codzień.
Na harwesterze EcoLog 590G pracuje Dariusz Łapiński z ZUL Bogdan Kisyk. Jak twierdzi, maszyna oferuje lepsze rozwiązania niż wiele popularnych, wiodących marek. Głównie chwali widoczność z kabiny, która nie jest ograniczona przez centralnie ustawiony żuraw.
– Brak kolumny żurawia przed kabiną pomaga nie tylko przy pracy, ale również przy przejazdach. Widoczność jest doskonała – mówił.
Ogromne znaczenie ma też możliwość podniesienia maszyny na siłownikach – każdym z osobna.
– Zakres podnoszenia od 11 cm do 1,2 metra bardzo poprawia komfort pracy – opowiadał operator – Dzięki temu łatwo jest wydobyć maszynę po zakopaniu w terenie, czy ustawić na pochyłości. Często pracuję na ciężkich gliniastych glebach i torfach, w okolicach Braniewa, gdzie o zakopanie się jest bardzo łatwo. Zboczy też nie brakuje, a po wypoziomowaniu całego nadwozia praca jest zdecydowanie prostsza.
Poziomowanie maszyny w ten sposób pozytywnie wpływa na trwałość maszyny, o czym opowiadał Leszek Hoffman z ForTech Serwis podczas ostatnich targów Forest SHOW. Dariusz Łapiński potwierdza te zapewnienia:
– Dotychczas nic się z 590G nie działo. Na starszych modelach EcoLog z tą samą technologią również nie było żadnych problemów. Cały układ samopoziomowania jest zaskakująco prosty – 4 siłowniki i układ żyroskopowy za …. 1300zł.
Najbardziej zaskakujące wydają się jednak informacje na temat spalania. Porównując do maszyn innych marek, Dariusz Łapiński twierdzi, że uzyskuje o połowę mniejsze zużycie paliwa.
– Wiadomo, że przy pracy z drobnicą to spalanie będzie większe. Ale przy normalnych drzewach o średnicy 20-30 centymetrów, wychodzi około 0,5 litra na metr sześcienny drewna. To 100 litrów na 200 metrów sześciennych w ciągu 8 godzin – chwalił.
W maszynie ważna jest też prosta konstrukcja. Eco Log posiada tylko 1 przegub a kabina spoczywa bezpośrednio na ramie i jest jednocześnie poziomowana.
Doskonale dobrana nowa głowica EC661 wyprodukowana przez markę Sp Maskiner – część koncernu Eco Log, jest tu nie bez znaczenia. Daje sobie bez problemu radę z wszystkimi drzewami, ścina praktycznie przy samej ziemi. Jak opowiadał operator, największa sosna jaką ściął przy jej pomocy miała 6,5 kubika.
Więcej na temat wyposażenia 590G opowiadał też Jacek Grónik z ForTech Serwis. Jako opcje dodatkowe znajdziemy tu podgrzewaną podłogę, podgrzewaną przednią szybę czy wieszak na kurtkę z suszarką. Dzięki filtrom wilgoci szyby nie parują od wewnątrz nawet, jeśli wejdziemy do maszyny cali mokrzy.
– 590G można też wyposażyć w światła “follow me home”, które “odprowadzają” operatora po skończonym dniu pracy. W kabinie znajdziemy wygodne w obsłudze ekrany dotykowe, z którymi połączymy się przy pomocy popularnych interfejsów Apple Play czy Android Auto. Co więcej, na tych samych ekranach operator może spersonalizować działanie maszyny, przez konfigurację prędkości działania poszczególnych siłowników – mówił Jacek Górnik.
Harwester EcoLog 590G jest napędzany silnikiem Volvo Penta o mocy 320 koni mechanicznych. To największy z harwesterów EcoLog serii 500, którego żuraw generuje moment podnoszenia rzędu 320 kNm, a układ jezdny – 220 kN. Maszyna waży 21,5 tony i posiada nową kabinę opracowaną dla serii G, gwarantującą wysoki komfort, dużo przestrzeni i doskonałą widoczność.
Artykuł sponsorowany



