Tajfun

Żelazny koń Forest Pan 20

Autor: Kacper Borowski

Fot.: solhem9.se

Ta maszyna pracowała nie tylko w lasach, ale również… w policji!

Forest PAN 20 to gąsienicowy pojazd samobieżny sterowany radiowo. Maszyna została stworzona przez norweską firmę PS Engineering A/S, a sprzedawana była przez spółkę Forest z siedzibą w Oslo.

Forest PAN 20 został wyposażony w hydrauliczny układ napędowy. Benzynowy, dwucylindrowy i chłodzony powietrzem silnik Kohlera o mocy 20 KM napędzał aż 4 pompy hydrauliczne, każda o wydajności 80 l/min i generująca ciśnienie w układzie 180 bar.

Hydraulika odpowiadała za napęd maszyny oraz zasilanie urządzeń zewnętrznych. PAN 20 posiadał 2 zewnętrzne gniazda hydrauliczne odpowiedzialne za zasilanie podłączonych narzędzi. Sterowanie maszyną odbywało się bezprzewodowo, za pomocą kontrolera. Pilot mógł mieć przypisane aż 22 funkcje, nie tylko odpowiadające za sterowanie żelaznym koniem, ale też za obsługę podłączonych urządzeń.

Silniki hydrauliczne napędzające gąsienice posiadały 2 zakresy prędkości w obu kierunkach. Na niskim przełożeniu maszyna mogła rozpędzić się do 4 km/h. Wysokie przełożenie pozwalało uzyskać prędkość do 10 km/h podczas jazdy zarówno w przód, jak i tył. Napęd każdej z gąsienic był niezależny, co pozwalało na sterownie jednej w przód, a drugiej w tył, w tym samym czasie i zawracanie w miejscu. Dzięki temu maszyna była bardzo zwrotna.

Przy niewielkich wymiarach wynoszących 170 cm długości i 135 cm szerokości oraz wadze 500 kg, PAN 20 charakteryzował się  ładownością 1000 kg. Dzięki prostej konstrukcji maszyna mogła być wykorzystywana w leśnictwie nie tylko do zrywki drewna.

Do okrzesywania

Oprócz zrywki drewna PAN 20 miał jeszcze jedno zadanie. Doposażony mógł być w specjalną głowicę okrzesującą i z jej pomocą dokonywać podkrzesywania rosnących drzew w drzewostanach młodszych klas wieku. Hydraulicznie zasilana głowica składała się z ruchomych noży tnących oraz kółka napędowego. Działało to podobnie jak głowica ścinkowa w harwesterach, lecz zamiast przesuwać drewno przez rolki, to głowica podkrzesująca wspinała się po pniu jednocześnie odcinając napotkane gałęzie. Operator podjeżdżał żelaznym koniem pod wybrane drzewo, regulował ustawienie ramienia z głowicą i uruchamiał napęd.

Prędkość wspinania wynosiła 2,5 m/sek, a maksymalna wysokość podkrzesywania to 20 m. Na tyle pozwalały nawinięte na bębnie przewody hydrauliczne. Przy osiągnięciu maksymalnej wysokości głowica automatycznie się zatrzymywała i następował jej powrót w kierunku odziomka. Ze względu na nieduże rozmiary głowicy maksymalna średnica pnia w miejscu pracy mogła wynosić tylko 26 cm. Zbiornik paliwa miał pojemność 55 l. Dzięki temu możliwa była całodniowa praca bez konieczności tankowania.

Nie tylko do lasu

Forest PAN 20 miał też inne możliwości. Maszyna mogła być wyposażona w metalowy podest do transportu narzędzi budowlanych i być używana jako agregat dla urządzeń ręcznych zasilanych hydraulicznie, np. młoty wyburzeniowe. Na potrzeby walki z pożarami w ciężkim terenie można było dołączyć przyczepę ze zbiornikiem na wodę oraz hydraulicznie zasilane działko wodne. Mogła też służyć do transportu rannych przy wypadkach.

Na potrzeby policji PAN 20 był doposażony w radiowo sterowane ramię pomagające przy pracach saperskich i rozbrajaniu ładunków wybuchowych.

Do maszyny Forest PAN 20 istniała także specjalna przyczepa transportowa. Pozwalała ona na szybki transport urządzenia z miejsca na miejsce oraz bezproblemowe poruszanie się po drogach publicznych.

Zapisz się do Newslettera

Najnowsze artykuły

MAPA WYPADKÓW W LESIE

mapa z buttonem
Firmy Leśne
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.