Tajfun

Sprawiedliwe, ale trudne technicznie

Autor: redakcja

Lasy Państwowe pracują nad waloryzacją umów z zulami w związku ze wzrostem cen paliw, ale rozważają przede wszystkim waloryzację kwotową – a taki system w ocenie organizacji skupiających firmy leśne – jest niesprawiedliwy.

Przypomnijmy, po ataku USA na Iran ceny ropy w hurcie (bez VAT) skoczyły w marcu br. z 4,7 do 7 zł. Zulowcy zaczęli wówczas wysyłać wnioski od nadleśnictw w sprawie rekompensat za niemożliwy do przewidzenia, nagły wzrost cen paliw.

Przedsiębiorców poprał Polski Związek Pracodawców Leśnych, opracowując dla swoich członków specjalny wzór pisma.

Czytaj: Lasy mówią „nie” dopłatom dla zuli. 

Lasy początkowo wysyłały zulom odpowiedzi odmowne w sprawie rekompensat, jednak ostatecznie podjęły rozmowy z branżowymi organizacjami w sprawie waloryzacji. Podczas spotkania z kierownictwem LP, 14 kwietnia 2026 r., PZPL zaproponował, by dopłata była procentowa i uzależniona do stawki danego zula w rozbiciu na koszyki (rodzaje prac).

Czytaj także: Będą dopłaty do paliwa?

SPL początkowo zaproponował, by punktem wyjścia dla waloryzacji był system, jaki został wprowadzony w 2022 r. po pełnoskalowym ataku Rosji na Ukrainę. Wówczas wprowadzono stałą, kwotową dopłatę do każdego pozyskanego kubika. Jednak ostatecznie członkowie SPL opowiedzieli się także za dopłatą procentową.

Dlaczego tylko takie rekompensaty są sprawiedliwe dla zuli?

Przy dopłacie do danej kategorii prac wynoszącej 10 proc. zul na nizinach, który wygrał przetarg ze stawką np. 40 zł/m³ dostanie 4 zł/m³ dopłaty. Ale zul w górach, który wygrał przetarg ze stawką np. 100 zł/kubik (trudny teren, wyższe koszty) przy takiej samej dopłacie 10 proc. dostanie już 10 zł do każdego kubika.

Gdyby dostali po równo, czyli kwotowo,  zul w górach byłby stratny.

– Pracujemy w trudnym, górzystym terenie, gdzie koszty pozyskania są wyższe. I powiem szczerze, że w marcu dopłaciłem 75 tysięcy do paliwa i wychodzimy na zero. Naprawdę – mówi Piotr Górski zulowiec z Grybowa (powiat nowosądecki, RDLP w Krakowie).

Jak dowiedział się nieoficjalnie portal FIRMYLESNE.pl, pomimo takiej argumentacji LP, przychylają się bardziej do waloryzacji „kwotowej”, ponieważ, jak tłumaczył na wspomnianym wyżej spotkaniu Hubert Kowalczyk, zastępca dyrektora RDLP w Szczecinie, waloryzacja „równo do każdego kubika w podziale na koszyki”, czyli taka jak dawniej, jest prostsza do szybkiego wprowadzenia przez LP.

– To absurdalne, że argument przeciwko bardziej sprawiedliwemu dla zuli podziałowi brzmi: „to trudne technicznie, bo wymaga przeliczenia” i Lasy rozważają system, który finansuje zule teczkowe – komentuje Lucjan Długosiewicz, wiceprezes PZPL.

Na stole nadal są dwie propozycje: procentowa i kwotowa. Po spotkaniu powstała grupa robocza złożona z pracowników LP i przedstawicieli PZPL oraz SPL, która ma opracować zasady waloryzacji: od kiedy ma obowiązywać, jaką cenę paliw przyjąć jako wyjściową, jak obliczyć aktualną cenę do waloryzacji za dany miesiąc, jaki „udział własny” we wzroście cen paliw przyjąć dla wykonawcy, a jaki dla zamawiającego?

Po zakończeniu prac zespołu, Lasy chcą na przyszłość wypracować stały, obecny w umowach, system waloryzacji kontraktów w nieprzewidzianych sytuacjach. Po to, by nie dyskutować o rekompensacie za każdym razem, kiedy wzrośnie cena paliw.

Zapisz się do Newslettera

Najnowsze artykuły

MAPA WYPADKÓW W LESIE

mapa z buttonem
Firmy Leśne
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.