Interforst 1150x600

Spadające drzewa

Autor: Magdalena Bodziak

Leśnicy apelują o zmianę przepisów dotyczących odpowiedzialności za bezpieczeństwo w lasach, przekonując, że przy obecnych regulacjach nie da się pogodzić ochrony przyrody ze stuprocentowym bezpieczeństwem odwiedzających.

Od kilku lat środowisko leśników coraz głośniej mówi o problemie odpowiedzialności za bezpieczeństwo osób korzystających z lasów.

Postulaty zmian przepisów zgłaszane są od 2023 r., jednak dopiero kolejne tragiczne zdarzenia, procesy sądowe oraz zmiany w sposobie zarządzania lasami sprawiły, że temat przebił się do debaty publicznej.

Granice odpowiedzialności

Zdaniem leśników obecne przepisy stawiają ich między sprzecznymi oczekiwaniami.

Z jednej strony mają zapewnić pełne bezpieczeństwo odwiedzającym lasy, z drugiej – spotykają się z krytyką za wycinkę drzew i coraz większymi ograniczeniami w prowadzeniu gospodarki leśnej. W praktyce ten sam leśnik może zostać skrytykowany za usunięcie drzewa, a kilka miesięcy później odpowiadać za to, że podobne drzewo nie zostało wycięte.

Problem wybrzmiał szczególnie po tragedii 12-letniej Mai, która zginęła przygnieciona przez drzewo podczas pobytu w parku administrowanym przez nadleśnictwo.

Po kilkuletnim procesie w tej sprawie, skazany za niedopełnienie obowiązków został leśniczy. Wyrok: rok więzienia w zawieszeniu.

Dla rodziny dziewczynki była to walka o sprawiedliwość, natomiast dla środowiska leśników – sygnał ujawniający problemy systemowe.

Pojawiły się pytania o to, czy możliwe jest całkowite wyeliminowanie ryzyka w lesie, gdzie kończy się odpowiedzialność człowieka, a zaczynają naturalne procesy przyrodnicze oraz czy pracownik nadzorujący tysiące hektarów jest w stanie przewidzieć wszystkie zagrożenia.

Leśnicy podkreślają, że las nie jest parkiem miejskim, lecz żywym ekosystemem. Drzewa rosną, starzeją się, zamierają i ulegają uszkodzeniom pod wpływem wiatru, śniegu, suszy, chorób czy owadów. Wiele z tych procesów ma charakter dynamiczny – drzewo, które podczas jednej kontroli nie budzi zastrzeżeń, po kilku tygodniach czy miesiącach może stać się niebezpieczne.

W lutym 2025 r. Związek Leśników Polskich w RP skierował do minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski propozycję zmian w ustawie o lasach.

Zakłada ona, że wejście do lasu odbywałoby się na własne ryzyko, a korzystający z niego sami dostosowywaliby swoje zachowanie do warunków i zagrożeń. Jednocześnie właściciel lub zarządca lasu nie odpowiadałby za szkody dotyczące życia, zdrowia lub mienia związane z korzystaniem z lasu.

Zdaniem związku obecne przepisy nie regulują jednoznacznie odpowiedzialności za bezpieczeństwo na terenach leśnych, co powoduje, że po tragicznym zdarzeniu może ona zostać przeniesiona na konkretnego pracownika.

Tymczasem pojedynczy leśnik odpowiada często za tysiące hektarów, obejmujących drogi, parkingi, ścieżki edukacyjne i miejsca licznie odwiedzane przez turystów.

Leśne dylematy

Dodatkowym wyzwaniem są zmiany w gospodarce leśnej. W styczniu 2024 r. Ministerstwo Klimatu i Środowiska wprowadziło moratorium na wycinkę najcenniejszych przyrodniczo lasów, a we wrześniu tego samego roku przedłużono je bezterminowo – do czasu wypracowania stałych form ochrony.

Celem tych działań jest ochrona cennych ekosystemów i zachowanie naturalnych procesów, co dla środowisk przyrodniczych stanowi właściwy kierunek.

Leśnicy zwracają jednak uwagę, że także na terenach wyłączonych z gospodarki drzewa nadal się starzeją, zamierają i mogą stwarzać zagrożenie, a kwestia odpowiedzialności za bezpieczeństwo ludzi pozostaje nieuregulowana.

Ich zdaniem pojawia się kolejny paradoks. Gdy usuwane są drzewa przy drogach lub szlakach, pojawiają się protesty i zarzuty nadmiernej ingerencji w przyrodę.

Po wypadkach padają natomiast pytania, dlaczego nie zostały wycięte wcześniej.

Według przedstawicieli branży nie da się jednocześnie całkowicie ograniczyć ingerencji człowieka i oczekiwać stuprocentowego bezpieczeństwa.

Problem będzie narastał, ponieważ lasy są dziś intensywniej wykorzystywane niż kilkanaście lat temu jako miejsca wypoczynku i rekreacji, a zmiany klimatu zwiększają liczbę gwałtownych burz, silnych wiatrów i okresów suszy wpływających na stan drzewostanów.

Leśnicy podkreślają, że nie chcą ograniczać dostępu do lasów, lecz doprecyzować przepisy i jasno określić zakres odpowiedzialności za bezpieczeństwo na terenach leśnych.

 

Zapisz się do Newslettera

Najnowsze artykuły

MAPA WYPADKÓW W LESIE

mapa z buttonem
Firmy Leśne
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.