Tajfun

Skuteczna szczepionka na boreliozę jeszcze w 2026?

Autor: Michał Procner

Fot.: Marino Linic (unsplash)

Dlaczego psy są lepiej chronione przed boreliozą niż ludzie? Gdzie zniknęła szczepionka dla ludzi, która była dostępna od 1998 roku? Kiedy będziemy się mogli skutecznie zaszczepić?

Sprawę szczepień na boreliozę wyjaśnia w swoim poście na Facebooku prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, pracowniczka Katedry Wirusologii i Immunologii, Instytutu Nauk Biologicznych UMCS w Lublinie. Niestety, jak pisze, główny problem stanowi ruch antyszczepionkowy, który w 2002 roku doprowadził do wycofania z rynku skutecznej szczepionki LYMErix dostępnej w USA.

Czytaj: Jakie jest ryzyko zarażenia boreliozą?

Wycofany preparat LYMErix oparty na białku powierzchniowym OspA bakterii boreliozy miał skuteczność 76 proc. i był bezpieczny. Mimo to, za sprawą bardzo skutecznej kampanii dezinformacyjnej (między innymi wiązano szczepionkę z artretyzmem, całkowicie bezpodstawnie), wycofano go z rynku. “To jedna z najbardziej jaskrawych historii, jak dezinformacja może dosłownie zabić lek” – pisze prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.

Trudna bakteria do zgryzienia

Naukowcy zajmujący się tworzeniem szczepionek na boreliozę w Europie mają trudne zadanie. Powodów jest kilka – a na pierwszym miejscu plasuje się fakt istnienia wielu różnych szczepów bakterii Borrelii (podczas gdy w USA obecny jest jeden). To sprawia, że potrzebujemy szczepionki wielowariantowej.

Do stworzenia szczepionki można wykorzystać mechanizm mRNA, znany ze szczepionek przeciwko COVID-19, ale trzeba przy tym pamiętać, że mamy do czynienia z bakteriami, a nie wirusami, więc naukowcy muszą znaleźć odpowiedni cel antygenowy – czyli jakieś białko bakteryjne, które wzbudzi odporność organizmu. Takim białkiem jest wspomniane wcześniej OspA, ale i tu napotykamy na przeszkodę…

Kłopot polega na tym, że białko OspA jest obecne na bakteriach w jelicie kleszcza, gdzie służy im do przyczepiania się do ścianek jelita. Ale kiedy kleszcz się pożywia, temperatura jego ciała wzrasta, a białka OspA są zamieniane na inne (głównie OspC). Bakterie zaczynają wtedy migrować do ślinianek pajęczaka, skąd dostają się do krwi człowieka – to właśnie ta wędrówka zajmuje im od 36 do 72 godzin, kiedy można się jeszcze w miarę “bezpiecznie” pozbyć kleszcza bez ryzyka zakażenia.

Czytaj: Coraz więcej boreliozy

Jeśli w organizmie żywiciela istnieją przeciwciała białka OspA, to właśnie w tym określonym czasie docierają do jelit kleszcza i blokują transmisję. Co więcej, te same przeciwciała powodują zlepianie się bakterii (aglutynację), co uniemożliwia im przedostanie się do ślinianek kleszcza.

“Jest jednak pewien haczyk” – pisze prof. Szuster-Ciesielska – “Środowisko wewnątrz kleszcza jest dla przeciwciał mniej sprzyjające niż ludzka krew, bo brakuje tam substancji wspomagających ich działanie […] Dlatego szczepionka działa dobrze tylko wtedy, gdy we krwi jest bardzo dużo tych przeciwciał – stąd potrzeba kilku dawek i szczepień przypominających”.

Powrót szczepionki

Szczepionkę na boreliozę dla Europy testuje już Moderna. Badania są we wczesnej fazie klinicznej i dały pozytywne efekty u myszy – wywołały odpowiedź immunologiczną i blokowały transmisję bakterii.

Ale to nie wszystko: Pfizer i Valneva 22 marca 2026 ogłosiły wyniki III fazy badań nad sześciowariantową szczepionką białkową OspA, w których uzyskano 73,2 proc. skuteczności w zapobieganiu boreliozie u osób powyżej 5 roku życia. Nie stwierdzono działań niepożądanych. 

Decyzja FDA i EMA dla szczepionki Pfizer powinna być wydana jeszcze w tym roku. Jeśli się uda – pisze prof. Szuster-Ciesielska – będzie to pierwsza od 20 lat szczepionka na boreliozę dla ludzi. Jednocześnie zaznacza, że psy są skutecznie szczepione już od 2016 roku.

“A dlaczego jest szczepionka dla psów, a dla ludzi nie?” – pisze prof. Szuster-Ciesielska – “Odpowiedź jest prosta i gorzka zarazem; psy nie czytają portali antyszczepionkowych. Pierwsza szczepionka dla psów pojawiła się w latach 90., niemal równolegle z LYMErix dla ludzi i na rynku weterynaryjnym nikt jej nie kwestionował”.

Niestety, po wycofaniu LYMErix firmy farmaceutyczne obawiały się inwestowania w produkt, który tak łatwo storpedować prostą kampanią dezinformacyjną, i dlatego musieliśmy tak długo czekać.

Zapisz się do Newslettera

Najnowsze artykuły

MAPA WYPADKÓW W LESIE

mapa z buttonem
Firmy Leśne
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.