Tajfun

PUL-e pod kontrolą

Autor: Łukasz Bąk

Okiem adwokata - cykl GAZETY LEŚNEJ

Możliwość zaskarżania Planów Urządzania Lasu już wkrótce zwiększy nadzór społeczny nad procedurą będącą dotychczas wyłącznie pod kontrolą Lasów Państwowych.

Plany urządzania lasu są podstawowymi, urzędowymi dokumentami regulującymi sposób korzystania z powierzchni leśnych w Polsce. W aktualnym stanie prawnym nie podlegają one kontroli społecznej. Wkrótce może się to zmienić, choć historia w tym temacie sięga już kilku lat wstecz.

W 2021 r. zapadł wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w którym Trybunał nakazał Polsce
jako krajowi członkowskiemu wdrożenie przepisów umożliwiających odwoływanie się od treści planów,
poddawanie ich kontroli sądowej oraz partycypowanie ludności w ich uchwalaniu.

W ubiegłym roku powstał w Ministerstwie Środowiska projekt, który nawiązuje do tego orzeczenia. Czy i kiedy zostanie uchwalony, tego oczywiście nie wiadomo. Dokument przeszedł już kilka szczebli opiniowania, m.in. zebrał uwagi Rzecznika Praw Obywatelskich i aktualnie znajduje się na etapie prac rządowych. Warto przyjrzeć się kilku rozwiązaniom tam zawartym.

Partycypacja społeczna

Przygotowanie planu urządzania lasu będzie częściowo podobne do tego, jak wygląda dzisiaj uchwalanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Ci, którzy interesowali się tematyką, bo miejscowy plan akurat obejmował ich posesję wiedzą, że procedowanie dokumentu w uproszczeniu obejmuje etap konsultacji, publikacji, a potem zgłaszania uwag. Podobnie ma być w przypadku planów urządzania lasu. Uprawnienia obywateli są w projekcie opisane w sposób szeroki. Wedle założeń, przygotowanie planu urządzania lasu i jego założenia będą miały nie tylko charakter jawny. Ustawa przewiduje konieczność takiego opracowywania dokumentu, aby strony zainteresowane mogły wyrażać w temacie projektowanego dokumentu swoje stanowisko, wnosić uwagi, zadawać pytania, śledzić procedurę, prowadzić akcje informacyjne. Całość tych kwestii nazwana jest przez prawodawcę „partycypacją społeczną”, realizowaną w sposób dostatecznie komunikatywny dla osób nie
będących specjalistami.

Początkowy etap konsultacji będzie następował przed sporządzeniem planu. Konsultacje będą trwały
30 dni i będą polegały na zbieraniu stanowisk, organizowaniu spotkań, publicznych dyskusji, rozsyłaniu
ankiet. Komunikaty dotyczące planowanych konsultacji będą, zgodnie z projektowaną ustawą,
publicznie rozpowszechniane, celem umożliwienia jak najszerszej dostępności. Szczegóły dotyczące
procedur konsultacyjnych zostaną uregulowane w rozporządzeniu ministra.

Potem nastąpi etap prac nad przygotowanym już projektem dokumentu. W okresie 30 dni od publikacji
otworzy się okno czasowe na zgłoszenie uwag do projektu. Prawo w tym zakresie otrzymają organizacje
ekologiczne, prowadzące działalność statutową w zakresie ochrony środowiska co najmniej 12 miesięcy
przed dniem publikacji projektu planu. Plan będzie dostępny do wglądu wraz z całością dokumentacji
powstałej w związku z jego projektowaniem. Minister środowiska nie zatwierdzi planu, jeżeli ujawni istotne
błędy w procedurze konsultacyjnej. Opinię o projekcie będzie musiało wyrazić wiele organów publicznych,
m.in. miejscowa gmina.

Prawo do zaskarżenia

Końcowym etapem omawianej ścieżki i jednocześnie zwieńczeniem nowelizacji w tym zakresie jest jasno
wyrażone prawo do zaskarżania planu do sądu administracyjnego. Stroną skarżącą będą wspomniane powyżej organizacje oraz każdy, kto ma w tym interes prawny. Jak widać, grupa podmiotów uprawnionych do odwołania jest szersza, niż grupa podmiotów uprawnionych do zgłaszania uwag do opublikowanego projektu.

Nie do końca rozumiem powody tej niekonsekwencji prawodawcy. Warto dodać, że posiadanie
interesu prawnego trzeba będzie udowodnić, a zatem każdorazowo wykazać, że projekt planu ingeruje bezpośrednio w indywidualne prawa osoby skarżącej. Pierwszorzędnym zadaniem sądu będzie zweryfikowanie istnienia lub nieistnienia takiego interesu. Procedura przed sądami administracyjnymi
to nie jest klasyczny proces. Rolą tych sądów jest kontrola działania administracji publicznej,
a zatem sprawdzenie, czy skarżona decyzja mieści się w granicach prawa.

To jedynie fragment całego artykułu, który ukazał się w najnowszym numerze GAZETY LEŚNEJ. Zaprenumeruj największe czasopismo branżowe w kraju by co miesiąc czytać pełne wersje tekstów prosto z lasu!

Zapisz się do Newslettera

Najnowsze artykuły

MAPA WYPADKÓW W LESIE

mapa z buttonem
Firmy Leśne
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.