Tajfun

Pielęgnacja, nie wycinka

Autor: redakcja

dr inż. Bartosz Bułaj z Wydziału Leśnego Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu i Magdalena Bodziak, redaktorka GAZETY LEŚNEJ. Fot.: Lasmedia

Sukcesywne zwiększanie udziału gatunków liściastych jest swojego rodzaju krokiem naprzód wobec postępujących zmian klimatu – mówi dr Bartosz Bułaj z Katedry Hodowli Lasu, Wydziału Leśnego i Technologii Drewna, Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

– Według zastosowanych w tych badaniach modeli głównymi przegranymi, jeżeli chodzi globalne zmiany klimatu w naszej strefie klimatycznej będą właśnie gatunki iglaste, głównie świerk i sosna, które zmienią swoje optima klimatyczne – mówił w wywiadzie dla GAZETY LEŚNEJ dr inż. Bartosz Bułaj, opisując badania przeprowadzone przez naukowców z Instytutu Dendrologii PAN w Kórniku.

Czytaj: Obniżyć wiek rębności sosny i wprowadzić odnowienie – wywiad z prof. Jarosławem Sochą

W najbliższych latach zasięg geograficzny występowania gatunków drzew będzie się zmieniał, a niektóre mogą zacząć zamierać. Rozmówca Magdaleny Bodziak zgodził się, że propozycja skrócenia wieku rębności sosny do 80 lat celem „wyprzedzenia” nadchodzących zmian jest dobrym pomysłem.

Jak mówił dr inż. Bartosz Bułaj, przedłużające się okresy suszy, wyższa temperatura, zmieniony rozkład opadów i brak pokrywy śniegu zimą powodują zwiększenie podatności drzew na działanie szkodników – grzybów i owadów, a także jemioły.

Kwestia skrócenia wieku rębności sosny nie jest jednak aż tak jednoznaczna: – Nie podchodziłbym do tego jako twardego nakazu dla wszystkich nadleśnictw w Polsce. Trzeba wziąć tutaj pod uwagę specyfikę warunków siedliskowych rozumianych jako warunki klimatyczne i glebowe w konkretnym położeniu. Czyli mówiąc prościej, inaczej jest w Puszczy Noteckiej niż w Puszczy Augustowskiej i trzeba to brać pod uwagę planując wszelkiego rodzaju działania hodowlane – mówił dr inż. Bartosz Bułaj.

Zegar tyka

Nasuwa się pytanie, czy nie należałoby działać szybciej w obliczu nadchodzących zmian klimatycznych. 

– Modelowanie jest bardzo użytecznym narzędziem prognozowania różnych zjawisk, jednakże przyznam szczerze, że trudno jest mi wyobrazić sobie kompleks leśny taki jak Puszcza Notecka bez sosny lub z niewielkim jej udziałem – mówił dr inż. Bartosz Bułaj.

Czytaj: Potrzebne lasy mieszane

– Z drugiej strony wiem, że ignorowanie takich prognoz byłoby błędem. Należy podejść do tego w miarę możliwości racjonalnie, stosując model tzw. adaptacyjnej hodowli lasu – dodał.

W tej samej rozmowie redaktorka GAZETY LEŚNEJ poruszyła też temat obawy przed ograniczeniami cięć, którym jej rozmówca jest generalnie przeciwny.

– W Polsce mamy bardzo wiele obszarów wyłączonych z gospodarki leśnej, co wynika zarówno z Ustawy
o lasach jak i z Ustawy o ochronie przyrody. Poza tym w przekazach medialnych błędnie używa się słowa
wycinka – mówił.

Czytaj: Wszystkie winy Mikołaja Dorożały

Całą rozmowę z dr inż. Bartoszem Bułajem można przeczytać w najnowszym wydaniu GAZETY LEŚNEJ. Zachęcamy do prenumerowania największego czasopisma branżowego w kraju, by co miesiąc otrzymywać skondensowaną dawkę informacji prosto z lasu!

Zapisz się do Newslettera

Najnowsze artykuły

MAPA WYPADKÓW W LESIE

mapa z buttonem
Firmy Leśne
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.