HSQ_WEB_Pilarka550iXP_Firmy_Lesne_1150x600px

Mandat wyklucza – PIP w firmie leśnej

Autor: Łukasz Bąk

Okiem adwokata - cykl GAZETY LEŚNEJ

Niewielkie nawet uchybienia kadrowe mogą przynieść mandat z PIP, który w branży leśnej potrafi zablokować drogę do przetargów.

Wiele osób pomstuje nad szarą strefą w branży leśnej, ale specyfikacje przetargowe i nadleśnictwa wymuszają na zulach legalne zatrudnienia pracowników, chociażby w minimalnym zakresie. Pracownik w firmie niesie za sobą jednak wiele obowiązków i formalności po stronie pracodawcy.

Cena zaniedbań

Trzeba pamiętać o regułach, dokumentach do podpisania, kontrolach, urlopach, zwolnieniach, szkoleniach, wyposażeniu, posiłkach. Ja sam z bólem wspominam kurs prawa pracy z czasów studiów uniwersyteckich, a to była zaledwie ogólna teoria, przysłowiowy wierzchołek góry lodowej.

Pracodawca musi przecież wdrażać te wszystkie paragrafy w praktyce i w trybie ciągłym. Jeżeli przy
tym zajmuje się przetargami, zagląda w teren w trakcie realizacji zleceń, pilnuje serwisów maszyn, wpadki
muszą się zdarzyć, nawet gdy za sprawy kadrowe odpowiada ktoś w biurze. Takie braki odnośnie zatrudnienia wychodzą przy kontrolach Inspekcji Pracy. Gdy spoglądam czasem na protokoły pokontrolne i widzę, ile różnych zagadnień podlega sprawdzeniu, to łapię się za głowę. W tym miejscu musimy  świadomić sobie coś, co jest kluczowe dla dalszej treści tego artykułu. Otóż wiele naruszeń pracodawcy ze sfery pracowniczej stanowi wykroczenia, ścigane urzędowo. Mówimy tu o przypadkach, w sensie prawnym, równoważnych przekroczeniu prędkości samochodem lub przejściu przez jezdnię w niedozwolonym miejscu. Za to także dostaje się mandaty.

Państwo silnie zatem ingeruje w sferę działań przedsiębiorców. Dzieje się tak w celu ochrony słabszych – pracowników. Na podstawie szczególnych przepisów, Inspekcja Pracy – analogicznie do policji, straży miejskiej, służby skarbowej – ma prawo nakładania mandatów, czyli karania za stwierdzone przewinienia. Mandat to nic innego jak dobrowolne poddanie się karze. Zamiast kierowania sprawy do sądu, inspektor i pracodawca zgadzają się co do wysokości sankcji, a ukarany kwituje ten fakt podpisem.

Z mandatu nie można zrezygnować, nie można się z niego wycofać. Mandat jest prawomocnym zakończeniem sprawy. Nie trzeba go przyjmować, odmowa przyjęcia poskutkuje wszczęciem sprawy sądowej, co w określonych sytuacjach może być wygodną grą na zwłokę.

Ryzyko wykluczenia

Teraz bowiem przechodzimy w obszar, który nas najbardziej interesuje, czyli prawo przetargowe. Przewiduje ono, że wykonawca ukarany grzywną za naruszenie praw pracowniczych podlega wykluczeniu z postępowania. Karę grzywny można nałożyć właśnie mandatem, co oznacza, że najmniejszy mandat jest dokumentem uniemożliwiającym złożenie oferty.

Pamiętajmy, że zakaz obejmie całe konsorcjum, nawet jeżeli tylko jedna z firm taki mandat otrzymała.
Pilnujmy zatem swoich konsorcjantów! Niestety ustawa przetargowa nie przewiduje żadnego limitu minimalnej wysokości mandatu, nad czym bardzo ubolewam. Gdyby bowiem wprowadzić widełki, dla przykładu na poziomie pięciu tysięcy złotych, drobne, nieopatrzne przewinienia nie utrudniałyby życia wykonawcom. Jest jednak przeciwnie.

Właściciel firmy leśnej, żeby przełamać zakaz złożenia oferty, musi poddać się samooczyszczeniu.
Składa je tylko ten, który dostał mandat, nie składają go pozostali członkowie konsorcjum. O procedurze
samooczyszczenia pisaliśmy już niejednokrotnie na   łamach Gazety Leśnej. Polega ona przede wszystkim na ujawnieniu samego mandatu i to już na etapie składania oferty. Każdy, kto przygotowuje się do przetargów, powinien zatem sięgnąć pamięcią wstecz (uwaga – aż trzy lata wstecz!) i przypomnieć sobie, czy nie posiada takiego mandatu.

Jeżeli go posiada, w ramach samooczyszczenia wykonawca powinien wykazać oczywiście zapłacenie
grzywny, a potem podjęte środki naprawcze. Będziemy je odnosili do stwierdzonych naruszeń. Oznacza to, że im więcej paragrafów wpisanych na mandacie, tym gorzej, bo samooczyszczenie będzie szersze. Sugeruję pilnować tego przy uzgodnieniach z Inspektorami, może przy wypisywaniu mandatu uda się ograniczyć formalności konieczne potem do przejścia w trakcie przetargu.

Kiedy już znamy nasze naruszenia, powinniśmy podjąć kroki naprawcze, pokazujące, że ograniczyliśmy ryzyko ponownej kary. Musimy zadbać o dodatkowe szkolenia, o lepszą organizację pracy w firmie, przepływ i kompletność dokumentów, podział obowiązków. Najlepiej wskazane kroki podjąć niedługo po nałożeniu mandatu. Ich podjęcie trzeba udowodnić zamawiającemu odpowiednimi dokumentami, a szukanie ich i wyrabianie na ostatnią chwilę nie jest najwygodniejszym rozwiązaniem.

Dokumenty składamy wszystkie razem z ofertą, więc może się z tego zrobić obszerny plik. Jako dowody poposłużą certyfikaty szkoleń, dodatkowe umowy z biurem księgowym, faktury od behapowca, a nawet z kancelarii prawnej jako potwierdzenie uzupełnienia swojej wiedzy i korzystanie z fachowego doradztwa. W sprawie mandatu zaznaczamy odpowiednią rubrykę w JEDZ, konkretnie w części III, lit. C tego formularza.

W ten sposób komunikujemy zamawiającemu, że uruchamiamy procedurę samooczyszczenia. Tak
przygotowany zestaw dokumentów nie powinien nas zawieść, nie podważą go konkurenci. Współczuję
pracownikom nadleśnictw, że muszą wymienione dokumenty potem przeglądać i czytać. Zakładam, że
robią to niechętnie i podzielają moją opinię, iż  nie każdy mandat PIP dowodzi nierzetelności zula, nie każdym mandatem powinno interesować się nadleśnictwo i nie każdy mandat powinien być dostępny do wglądu innym  uczestnikom przetargu. Jeżeli jednak zrezygnujemy ze złożenia wyjaśnień, a jakimś cudem
o mandacie zawiadomi zamawiającego konkurent, nasza oferta zostanie na pewno odrzucona. Jest to jak
widać zbyt duże ryzyko.

Zapisz się do Newslettera

Najnowsze artykuły

MAPA WYPADKÓW W LESIE

mapa z buttonem
Firmy Leśne
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.