KOPA KAMIŃSKI

DEET na komary nie taki straszny

Dodano: 09.08.2022

Popularny środek odstraszający komary nie jest tak szkodliwy jak początkowo sądzono.

 

"Początkowo DEET uznano za substancję szkodliwą dla człowieka. W 2010 roku Komisja Europejska dopuściła ją jednak do obrotu i do stosowania na skórze człowieka" - czytamy w artykule na łamach najnowszego numeru GAZETY LEŚNEJ - "Repelenty mogą zawierać od 5 do 99 proc. czystej substancji. Im stężenie jest wyższe, tym dłuższy jest efekt odstraszający (do 50 proc. stężenia), ale także większa szkodliwość dla człowieka. Wysoka dawka DEET działa toksycznie na układ nerwowy. Objawy neurologiczne, takie jak napady padaczkowe, zauważalne są u dzieci w wieku poniżej 2 lat. Natomiast u dorosłych obserwuje się zwykle niewielkie podrażnienia skóry oraz oczu.

 

DEET wchodzi w reakcje z tworzywami sztucznymi, powodując ich rozpuszczanie, dlatego należy uważać przed aplikacją preparatów na ubrania z tworzyw sztucznych, obuwie, czy wózki. Nie należy go również rozpylać w zamkniętych pomieszczeniach. Szczególną uwagę podczas stosowania powinny zachować dzieci oraz kobiety w ciąży.

Czas działania zależy od stężenia DEET w konkretnym produkcie:

• <10 proc. DEET w produkcie może zapewnić ograniczoną ochronę, najczęściej 1–4 godziny,

• 20–30 proc. preparatu DEET na skórze lub odzieży chroni przed 90 proc. wszystkich ukąszeń komarów i kleszczy, najczęściej do 6–12 godzin,

• stężenie DEET powyżej 50 proc. nie powoduje wydłużenia czasu działania i dodatkowej ochrony.

 

Zawartość DEET w preparatach odstraszających owady dla osób dorosłych powinna wynosić 20 proc. preparatach dla dzieci jego stężenie nie powinno przekraczać 10 proc.

 


Środki odstraszające owady występują w postaci kremów, żeli, pianek, płynów i sprejów. Odległość w jakiej powinno się spryskać ciało to około 15–20 cm. W przypadku dzieci, zależnie od ich wieku, najlepiej jest zastosować na ubranie, poprzez delikatne spryskanie.

 

 

Środki odstraszające komary mogą być jednocześnie stosowane z preparatami zawierającymi filtry UV, jednak osłabiają ich skuteczność. W związku z tym, należy najpierw nałożyć krem z filtrem, a dopiero później zastosować preparat z DEET. Zbyt częste używanie, aplikowanie w nadmiernych ilościach lub na dużą powierzchnię ciała może powodować podrażnienia skóry i oczu oraz działać toksyczne na układ nerwowy. W związku z czym bezpieczniej jest stosować preparaty na ubrania niż bezpośrednio na skórę".

 

 

To jedynie fragment dłuższego tekstu opublikowanego na łamach sierpniowego numeru GAZETY LEŚNEJ. Zachęcamy do prenumerowania największego magazynu branżowego w kraju!

Komentarze (0)
Zaloguj się lub zarejestruj, aby dodać komentarz.

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza.

© 2014 firmylesne.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone
Projekt i realizacja: DIFFERENCE