



















Strona główna » Artykuły » Aktualności » Kontrola w Nadleśnictwie Grodzisk
Autor: redakcja
Tomasz Jankowiak opisuje kolejną kontrolę wykonania umów – tym razem w Nadleśnictwie Grodzisk.
Kontrolę opisuje członek Polskiego Związku Pracodawców Leśnych Tomasz Jankowiak, który osobiście w niej uczestniczył. Był również przy poprzedniej opisywanej przez nas kontroli.
Czytaj: Pilarz bez kasku i odzieży ochronnej w Karczmie Borowej
Kontrole w zulach są prowadzone zgodnie z zarządzeniem dyrektora generalnego LP nr 29 z dnia 20 marca 2025 roku.
Czytaj: Lasy kontrolują zule
Tomasz Jankowiak opisuje niedawną kontrolę w Nadleśnictwie Grodzisk w następujący sposób:
„Zgodnie z planem weryfikacja przestrzegania zapisów umów w Nadleśnictwie Grodzisk odbyła się 20 sierpnia 2025 r. od godziny 8.00.
Po rozmowie z Panem Nadleśniczym Dariuszem Szulcem, Zastępcą Nadleśniczego Wojciechem Ślicznerem oraz Specjalistą SL ds. BHP i lasów niepaństwowych Panem Marcinem Dziechciarkiem udaliśmy się z tym ostatnim w teren na planową kontrolę.
Przeprowadzający zaplanował odwiedzić pięć powierzchni w ramach wszystkich realizowanych umów z prywatnymi przedsiębiorcami oraz jedną powierzchnię gdzie pracują maszyny będące własnością LP.
Ostatecznie nie udało się przeprowadzić kontroli na jednej powierzchni z powodu wcześniejszego zakończenia pracy harwestera z uwagi na awarię”.
„W 2025 roku nadleśnictwo podpisało 4 umowy na usługi leśne, z których 3 umowy na pakiety ogólnoleśne wykonuje to samo konsorcjum – ZUL P. Kaczmarek, UL M. Kuska, UL M. Jung.
Czwarta umowa obejmuje pakiet maszynowy realizowany przez firmę Usługi Leśne Marcin Jung.
W związku z silną nawałnicą, która przeszła przez lasy nadleśnictwa w dniu 26 czerwca 2025 roku są także realizowane umowy uzupełniające mające na celu szybkie usunięcie szkód w drzewostanach wyrządzonych przez nawałnicę. Dotyczy to zwłaszcza leśnictwa Aleksandrowo, gdzie pracuje kilka zestawów maszyn prywatnych przedsiębiorców leśnych oraz zestaw z Nadleśnictwa Pniewy w ramach pakietu „usługi własne”.
Weryfikacja objęła nie tylko powierzchnie na których było prowadzone pozyskiwanie drewna, ale także jedną pozycję na której wykonywano wykaszanie uprawy.
Na pozycjach pozyskaniowych skontrolowano 4 harwestery i forwardery, ciągnik z przyczepą zrywkową oraz 9 osób pracujących na tych maszynach”.
„Z kolei na powierzchni gdzie wykaszano uprawę skontrolowano 4 osoby i sprzęt (kosy spalinowe) którym pracowały.
Poza jednym przypadkiem zbyt małej ilości sorbentu w maszynie kontrola nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Zresztą sorbent w ciągu kilku minut został uzupełniony i forwarder mógł dalej pracować.
Mając doświadczenia z udziału w kontroli w Nadleśnictwie Karczma Borowa moje wątpliwości wzbudziły dwie kwestie. Pierwsza to nie sprawdzanie ważności apteczki pierwszej pomocy oraz niewymaganie od operatorów maszyn posiadania butów z ochroną palców.
W przypadku apteczki Pan Marcin Dziechciarek wyjaśnił mi, że on kontroluje tylko samo posiadanie apteczki, gdyż w wytycznych nie zostało wskazane aby kontrolować także jej ważność.
Podobne niedoprecyzowanie jest w przypadku butów u operatora maszyn, więc nie jest pewien czy może wymagać butów z ochroną palców.
Natomiast brak szczegółowych wytycznych w załączniku do zarządzenia w sprawie weryfikacji przestrzegania umów w zakresie ilości sorbentu, w który powinny być wyposażone maszyny, nadleśnictwo rozwiązało wewnętrznie. Ustalono dla dużych maszyn 15 kg sorbentu, a dla małych 10 kg.
W związku z wykonywaniem prac szczególnie niebezpiecznych w ramach usuwania szkód po nawałnicy ważną kwestią do ustalenia była konieczność sprawowania nadzoru bezpośredniego.
Ustalono, że nadzór będzie sprawował jeden z operatorów maszyn, a praca może się odbywać tylko w przypadku zapewnienia kontaktu wzrokowego przez pracujących na maszynach operatorów”.



