Tajfun

Inspekcja LP

27.05.2011
Inspekcja LP podlega bezpośrednio Dyrekcji Generalnej LP. Poza warszawską centralą jest 11 regionów inspekcyjnych, czyli wydziałów terenowych.

Kontrole to według wielu pracowników LP prawdziwa zmora.



O sprawie pisze Mieczysław Remuszko w ?Lesie Polskim? 9/2011.

Dowiadujemy się m.in. że autor tekstu nie słyszał o sytuacji, by w wyniku kontroli ILP przyznano rację skarżącemu się podwładnemu i skierowano wniosek o odwołanie jego szefa. Co więcej dziennikarz zna przypadki, gdy inspektorzy w takiej sytuacji wysłuchali jedynie szefa, na którego złożona została skarga.

Zdaniem autora efektem tego są anonimy, które stały się najpowszechniejszym sposobem ściągnięcia inspekcji do nadleśnictwa.

Jeden z dyrektorów regionalnych powiedział Mieczysławowi Remuszce, że ?ponad 50 proc. zatrudnionych w wydziale kontroli, przyjmując polecenie wyjazdu do nadleśnictwa, usłużnie wpatruje się w oczy szefa, aby wyczytać z nich, jakie są oczekiwania zlecającego kontrolę?.

Zdaniem autora tekstu inspekcja jest więc po to, by móc uzasadnić odwołanie ze stanowiska niewygodnego pracownika (np. nadleśniczego).

A jak działają inspektorzy? Otóż jak czytamy w tekście, nie oceniają, czy stan faktyczny jest zły czy dobry, lecz jedynie, czy jest zgodny z instrukcją.

Autor zastrzega jednak, że zna też rejon inspekcyjny, który działa jego zdaniem bardzo dobrze.

firmylesne.pl
Firmy Leśne
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.