Tajfun

Gaszenie high-tech

Autor: dr inż. Marta Trzcianowska

Fot.: www.fireswarmsolutions.com

W obliczu rosnącej liczby wielkopowierzchniowych pożarów lasów na świecie tradycyjne metody gaśnicze coraz częściej wspierają nowoczesne technologie – od samolotów-cystern po drony i roboty.

W najnowszym numerze Gazety Leśnej, w dziale poświęconym leśnym innowacjom, przeczytamy o najnowocześniejszych metodach gaszenia pożarów. Jak pisze autorka tekstu, dr inż. Marta Trzcianowska, powstawanie tzw. „megapożarów” lasów jest na Ziemi coraz częstszym zjawiskiem, które z wysokim prawdopodobieństwem mogą pojawić się również w Polsce.

Jak pisze autorka, w walce z ogniem w lesie najważniejsze jest szybkie wykrywanie i natychmiastowa reakcja. A w tym z pewnością pomogą nam nowoczesne technologie przeciwpożarowe. 

Nowi pogromcy pożarów

„Zacznijmy klasycznie – od dronów” – pisze dr inż. Marta Trzcienowska – „Mogą one stanowić realną pomoc w przeciwdziałaniu  rozprzestrzeniania się ognia na kilku płaszczyznach. Po pierwsze, wyposażone w zbiorniki wody, substytuują pracę śmigłowców w precyzyjnych zrzutach środków gaśniczych. Ma to tym większe znaczenie, że w przeciwieństwie do większości śmigłowców mogą one pracować w nocy i w gorszych warunkach atmosferycznych, co pozwala na ciągłą akcję gaśniczą przez całą dobę. Wprawdzie nocne ochłodzenie zwykle opóźniało progres pożaru i przerwy w pracy śmigłowców nie były aż tak decydujące. Jednak postępujące zmiany klimatyczne zrewidowały tę prawidłowość wymuszając ciągłą akcję gaśniczą. Po drugie – i co równie ważne – drony umożliwiają zbieranie informacji o pożarze lasu w czasie rzeczywistym. Stałe mapowanie jego przebiegu z niskiego pułapu lotu dronem zamiast tradycyjnej komunikacji radiowej służb ratowniczych, pozwala na dokładniejsze zaplanowanie akcji gaśniczej, dobór optymalnych środków, ale przede wszystkich lepszą ochronę życia człowieka”.

„Jednym z przykładów takich urządzeń jest dron Thunder  Wasp produkowany przez  szwedzką ACC Innovation, a zautomatyzowany przez kanadyjski FireSwarm Solutions.

Urządzenie o wymiarach od 5,5 do 7,5 metrów, wyposażone jest w zbiornik na wodę o pojemności
do 400 litrów i wydajny silnik pozwalający na pracę w powietrzu bez narażania życia pilotów”.

Ale drony to nie wszystko. Wśród nowoczesnych urządzeń gaśniczych znajdziemy również roboty, o których autorka tekstu pisze dalej.

„Mamy również cały arsenał komercyjnych już robotów do gaszenia pożarów. Na pierwszy ogień idzie
słynny francuski Colossus (Shark Robotics), który w 2019 roku pomógł uratować katedrę Notre Dame, a od końca 2023 roku kilka jego sztuk zasila szeregi Państwowej Straży Pożarnej w Polsce. Ten ważący pół tony elektryczny robot to wielozadaniowa platforma: oprócz gaszenia płomieni, neutralizuje toksyczne gazy, monitoruje rozwój ognia w czasie rzeczywistym i ewakuuje poszkodowanych z najbardziej niebezpiecznych stref.

Operator może nim sterować z bezpiecznej odległości jednego kilometra, a zamontowane działo wodno-pianowe wyrzuca aż 3000 litrów wody na minutę. Dzięki napędowi gąsienicowemu Colossus może poruszać się po trudnym terenie, pokonując spadki o nachyleniu do 40 stopni”.

W całości artykuł można przeczytać na łamach najnowszej Gazety Leśnej – zaprenumeruj największe czasopismo branżowe w kraju i otrzymuj najświeższe wiadomości z lasu co miesiąc!

 

Zapisz się do Newslettera

Najnowsze artykuły

MAPA WYPADKÓW W LESIE

mapa z buttonem
Firmy Leśne
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.