

















Strona główna » Artykuły » Aktualności » Drewno z plastiku?
Autor: Rafał Jajor
Nie uda się prowadzić w Polsce racjonalnej gospodarki leśnej, jeśli nie zmienimy świadomości społecznej. I bardzo mnie cieszy, że wreszcie temat ten podjęły na poważnie Lasy Państwowe.
Przypominam, że za poprzednich rządów w Lasach PiS i Solidarnej (Suwerennej) Polski, firma ta szła na rympał. Pozyskiwała drewno w Puszczy Białowieskiej, pomimo ostrych protestów ekologów. Skończyło się na tym, że ściągnięci specjalnie strażnicy leśni, chronili własnymi piersiami samochody z drewnem i szarpali się z aktywistami. Bardzo było to niemądre i szkodliwe. Bardzo.
Takie działania przyczyniły się niewątpliwie do fatalnego odbioru leśników, pozyskania drewna i gospodarki leśnej w społeczeństwie. I niestety, podobnie jak w polityce, prawda ma tu drugorzędne znaczenie.
Według badań ok. 70 proc. Polaków uważa, że lasów w Polsce jest coraz mniej, 40 proc. nie wie, że w miejsce wyciętych drzew sadzi się nowe, a 21 proc sądzi, że drewno można pozyskać nie wycinając drzew.
Pozyskać drewno bez wycinania drzew? To jak zjeść ciasto i mieć ciastko. Czy Polacy sądzą, że drewno robi się z plastiku?
Jeśli nie zmienimy tych opinii, przed polskim leśnictwem nie będzie przyszłości. I cieszy mnie to, że Lasy zabrały się za tłumaczenie społeczeństwu, że drewno jest potrzebne, i że jest z lasu.
Ziobryści, którzy rządzili lasami poprzednio, pod hasłem „Drewno jest z lasu” przeprowadzili tak naprawdę akcję rozdawania pieniędzy parafiom. Teraz wreszcie mamy do czynienia z prawdziwą kampanią informacyjną. Czy będzie skuteczna?
Powiem tak – musi. Jak nie ta, to następna. Bo inaczej biada nam wszystkim – leśnikom.



