

















Strona główna » Artykuły » Aktualności » BHP w lesie – podsumowanie OIP w Opolu
Autor: redakcja
Wyniki kontroli Okręgowej Inspekcji Pracy w Opolu wśród zuli w 2025 roku nie napawają optymizmem.
Opolska Okręgowa Inspekcja Pracy podsumowuje 2025 rok. W sprawozdaniu leśnictwu poświęcono osobny rozdział, którego treść wskazuje na dużą potrzebę poprawy sytuacji wśród zuli.
Czytaj: OIP we Wrocławiu podsumowuje 2025 rok
Jak czytamy w sprawozdaniu, OIP przeprowadziła 8 kontroli wśród zuli celem usunięcia nieprawidłowości i oceny stanu przestrzegania przepisów BHP. Łącznie w kontrolowanych firmach pracowały 64 osoby
„Kontrole wykazały, że pracodawcy nie wypełniają podstawowych obowiązków wobec pracowników, w szczególności w zakresie przeszkolenia pracowników w dziedzinie bhp, udostępnienia pracownikom odpowiednich instrukcji (np. wykonywania prac szczególnie niebezpiecznych) oraz dokonania oceny ryzyka zawodowego przy danych pracach (np. przy zmianie warunków pracy)” – czytamy w rozdziale poświęconym bezpieczeństwu pracy w leśnictwie.
Inspektorzy stwierdzili też nieprawidłowości związane z brakiem lub niewłaściwą odzieżą ochronną – w tym z brakiem kasku i szelek zabezpieczających przed upadkiem z wysokości u pracownika w podnośniku koszowym. Ten sam pracownik nie posiadał uprawnień do obsługi pilarki.
Kontrole w 2025 roku zakończyły się wydaniem 31 decyzji nakazowych oraz 50 wniosków profilaktycznych na przyszłość. Inspektorzy podczas kontroli udzielili firmom 90 porad, w tym 41 technicznych związanych z bezpieczeństwem. Reszta była związana z aspektami prawnymi.
Wyniki kontroli w zasięgu opolskiej Okręgowej Inspekcji Pracy nie były oczywiście całkowicie negatywne. Inspektorzy zwracali uwagę na zalety wykorzystywania harwesterów i forwarderów w pozyskaniu i zrywce drewna.
Kontrole w OIP w Opolu wykazały poważny problem z badaniami przesiewowymi w kierunku boreliozy i szczepieniami przeciwko chorobom odkleszczowym wśród pracowników zuli. Aż 5 na 8 skontrolowanych podmiotów wykazało nieprawidłowości w tym zakresie.
Jak się okazuje, nie tylko pracodawcy, ale i pracownicy umniejszają potrzebie regularnych badań i szczepień.
Jak wnioskują autorzy opracowania, taki stan rzeczy musi wynikać z braku wystarczającej świadomości konsekwencji chorób odkleszczowych, takich jak poważne powikłania neurologiczne, a nawet śmierć.
Podobnie jak w przypadku kwestii kleszczy, tak w pozostałych, przyczyną występowania nieprawidłowości był brak wiedzy z zakresu prawa pracy, niedostateczna znajomość zagrożeń bądź ich lekceważenie, brak nadzoru nad pracownikami oraz niski poziom szkoleń i wykształcenia samych pracodawców, w szczególności rozpoczynających działalność związaną z pracami leśnymi.



