

















Strona główna » Artykuły » Aktualności » Alternatywa dla jodły
Kluczowe dla regionu świętokrzyskiego gatunki drzew takie jak sosna i jodła będą się wycofywać (…) w większym stopniu uwzględniamy potrzeby gatunków, które stanowią dla jodły alternatywę – mówi w wywiadzie z cyklu Las dla nas, Mariusz Sołtykiewicz, dyrektor RDLP w Radomiu.
Na terenie RDLP w Radomiu najwięcej drzewostanów jodłowych rośnie na obszarze Puszczy Świętokrzyskiej, zwanej także Jodłową. Dla przykładu, w Nadleśnictwie Zagnańsk olbrzymią większość drzewostanów stanowi właśnie jodła, stąd proces jej osłabienia (już bardzo widoczny), a w dalszej perspektywie zamierania (zgodnie z prognozami) ma dla tego regionu fundamentalne znaczenie.
W obliczu zmian klimatu leśnicy z radomskiej dyrekcji będą wspierać rozwój drzewostanów wielogatunkowych i gatunków naturalnie występujących na tym terenie, czyli buka i modrzewia.
– O ile buk i jodła w sposób naturalny się uzupełniają, to zachowanie takiego sztandarowego gatunku dla lasów suchedniowskich jak modrzew będzie wymagało ingerencji. Bez zapewnienia pewnego areału niewielkich, otwartych powierzchni w sąsiedztwie dojrzałych modrzewi umożliwiających pojawienie się młodego pokolenia, modrzewia w przyszłości po prostu nie będzie – tłumaczył dyrektor RDLP w Radomiu.
Jak mówił w dobie zmian klimatu konieczne jest „adaptacyjne podejście do gospodarki leśnej” i elastyczne dostosowanie sposobu postępowania gospodarczego do lokalnych uwarunkowań przyrodniczych i społecznych. A takie rozwiązanie wiąże się z delegacją większej decyzyjności na poziom nadleśnictw.
Czytaj cały wywiad z Mariuszem Sołtykiewiczem w styczniowej Gazecie Leśnej.



