Kopa Kamiński

48 nadleśnictw w „Zielonej Tarczy”

Autor: redakcja 

Fot.: Slawek K (unsplash)

W ramach projektu obronnego gospodarka leśna ma być zmodyfikowana na terenach nadleśnictw leżących wzdłuż wschodniej granicy kraju.

Tarcza Wschód to jeden z największych programów infrastrukturalno-obronnych realizowanych obecnie przez polskie państwo. Projekt obejmuje budowę systemu umocnień, przeszkód terenowych, infrastruktury logistycznej oraz rozwiązań wykorzystujących naturalne ukształtowanie terenu wzdłuż wschodniej granicy Polski. Program ma zabezpieczyć około 700 kilometrów granicy z Rosją, Litwą, Białorusią i Ukrainą. Według przedstawicieli rządu całkowita wartość przedsięwzięcia wynosi około 10 mld euro. 

Projekt realizowany jest równolegle przez Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Oprócz klasycznych elementów militarnych coraz większą rolę odgrywa tzw. komponent przyrodniczy Tarczy Wschód. Zakłada on wykorzystanie lasów, mokradeł i terenów podmokłych jako naturalnych barier utrudniających przemieszczanie wojsk i ciężkiego sprzętu. W praktyce oznacza to przebudowę sposobu prowadzenia gospodarki leśnej na terenach przygranicznych oraz szeroko zakrojone działania renaturyzacyjne. 

Rząd poinformował, że działania obejmą 48 nadleśnictw położonych w pasie do 50 kilometrów od granicy. Obszar został podzielony na trzy strefy bezpieczeństwa. W najbliższej granicy strefie, obejmującej pas do pięciu kilometrów, wprowadzono zakaz zrębów zupełnych oraz ograniczono oczyszczanie linii oddziałowych w lasach. W kolejnych strefach ograniczane będzie pozyskanie drewna na terenach bagiennych i olsowych, a część martwych drzew ma pozostawać w lesie, aby zwiększać trudność poruszania się pojazdów wojskowych. Według danych resortu klimatu rozwiązania te obejmą około 700 tys. hektarów lasów.

Integralnym elementem programu stały się inwestycje wodne i odtwarzanie mokradeł. Na ten cel przeznaczono 450 mln zł z Funduszy Europejskich w ramach programu FEnIKS. Największa część środków, 310 mln zł, ma trafić do parków narodowych i regionalnych dyrekcji ochrony środowiska. Samorządy oraz organizacje pozarządowe mogą liczyć na 100 mln zł, natomiast około 40 mln zł przewidziano dla Lasów Państwowych oraz działań związanych z gospodarką wodną. Nabory projektów ruszają 29 maja 2026 roku. 

Działania obejmują między innymi zasypywanie rowów melioracyjnych, odtwarzanie torfowisk, podnoszenie poziomu wód gruntowych oraz odbudowę naturalnej retencji. Rząd podkreśla, że celem jest jednoczesne zwiększenie odporności klimatycznej i militarnej państwa. Wiceszef MON Cezary Tomczyk mówił, że „teren i natura jest sojusznikiem z punktu widzenia wojska”, wskazując na strategiczne znaczenie naturalnych przeszkód terenowych dla obronności kraju. 

Istotną rolę w rozwijaniu środowiskowego komponentu programu odgrywa wiceminister klimatu i główny konserwator przyrody Mikołaj Dorożała. W wypowiedziach dotyczących Tarczy Wschód podkreśla on konieczność wykorzystania terenów podmokłych jako elementu systemu bezpieczeństwa państwa. Jak zaznaczył, „w kontekście obronności widzimy ogromny potencjał torfowisk, terenów nawodnionych, bagiennych w obszarze przygranicznym”. Wiceminister informował również o tworzeniu dokładnych map terenów bagiennych i leśnych w pasie przygranicznym oraz o współpracy resortu klimatu z MON przy planowaniu działań ochronnych i obronnych.

Według przedstawicieli rządu projekt Tarcza Wschód ma stać się także elementem szerszej strategii bezpieczeństwa państw wschodniej flanki NATO i Unii Europejskiej. Polska prowadzi rozmowy z Litwą, Łotwą, Estonią i Finlandią dotyczące tworzenia zintegrowanego systemu ochrony określanego jako bałtycka linia obrony. Komisja Europejska i unijni komisarze mają uczestniczyć w rozmowach dotyczących możliwości finansowania podobnych projektów w nowej perspektywie budżetowej UE. 

Tarcza Wschód jest przedstawiana przez rząd jako projekt łączący bezpieczeństwo militarne, ochronę środowiska i adaptację do zmian klimatu. W praktyce oznacza to odejście od klasycznego rozumienia fortyfikacji wyłącznie jako systemu betonowych umocnień i zapór. Coraz większą rolę mają odgrywać rozwiązania oparte na krajobrazie, hydrologii i kontrolowanym kształtowaniu środowiska naturalnego. Według resortów obrony i klimatu takie podejście ma zwiększyć skuteczność obronną przy jednoczesnym ograniczeniu degradacji przyrody oraz poprawie retencji wodnej na terenach przygranicznych. 

Zapisz się do Newslettera

Najnowsze artykuły

MAPA WYPADKÓW W LESIE

mapa z buttonem
Firmy Leśne
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.