| Lasy Państwowe utrwalają szarą strefę |
|
7.02.2010
Twierdzę tak od dawna wysłuchując najczęściej: sami zaniżacie stawki, nikt nikogo nie zmusza, i tym podobne. Tyle tylko, że u podłoża tegoż zaniżania stawek leży konstrukcja SIWZ, w większości wypadków jedynym decydującym kryterium jest cena. Każda próba urealnienia stawek kończy się unieważnieniem przetargu.
Przyjąłem średnią płacę brutto równą 3 000 zł, co daje płacę netto w wysokości ok. 2 157 zł, koszt płac (tylko) zakładu = 3 542 zł. Jeżeli podzielimy 3 542 zł przez nominalną ilość godzin pracy w miesiącu (168), stawka na godzinę pracy wynosi 21,08 zł. To są tylko koszty płacowe nie uwzględniające choćby kosztów urlopów, BHP i innych. Stawka w zagospodarowaniu (nie do odrzucenia) w n-ctwie w którym świadczę usługi wynosi 11,35. Zarządzający LP nie kiwną nawet palcem żeby coś zmienić. Jakiekolwiek rozmowy z LP na ten temat przestały mieć sens. Śmiem twierdzić, że takie postępowanie nie tylko "buduje" szarą strefę, ale również szkodzi literalnym lasom. Ryszard Hołub Więcej o stawkach w naszym serwisie: Jakie stawki na 2010 r.? |